Witam. W lipcu lekarz endokrynolog po badaniu USG, badaniach krwi zdiagnozował U mnie chorobę Hashimoto. Usg – zapalenie tarczycy, Anty TPO – w normie, TSH w normie i mocno podwyższone anty TG. Mimo klasycznych objawów – ze względu na prawidłowe TSH ( 0,7) nie wdrożono żadnego leczenia. Lekarz powiedział że mam wrócić do niego
Każda kobieta planująca ciążę – czy ma Hashimoto, czy nie ma – powinna też przyjmować suplementację jodem, ponieważ mamy go w diecie za mało. O ile normalnie w Hashimoto jodu się nie suplementuje, to przed zajściem w ciążę, w okresie ciąży i karmienia ze względu na dziecko, należy go przyjmować.
Poradnia Dobry Dietetyk Toruń. tel. 887 433 444. Mgr Katarzyna Wawrzyniak-Piekarska Dietetyka , Bydgoszcz. 71 poziom zaufania. Dieta może nie jest łatwa, ale za to możliwa do zrealizowania. Wystarczy wyeliminować laktozę, gluten oraz warzywa psiankowate, a efekt będzie zdumiewający. W razie pytań zachęcam do kontaktu.
Najczęściej choroba rozpoznawana jest już przed ciążą. Niedoczynność tarczycy utrudnia bowiem zajście w nią. Kobieta, planując ciążę, powinna koniecznie skontrolować poziom TSH (hormonu tyreotropowego przysadki mózgowej, który w przypadku niedoczynności tarczycy na tle choroby Hashimoto jest podwyższony).
Hashimoto a poronienia. Jak widzisz, Hashimoto zdecydowanie nie ułatwia zajścia w ciążę, a wręcz mocno je utrudnia. Co jednak nie znaczy, że się nie da. Spontaniczne zajście w ciążę w przypadku kobiet z niedoczynnością tarczycy jest możliwe, ale istnieje niestety wysokie ryzyko jej utraty. W jednym z badań 34% kobiet zaszło w
16 Sierpień 2018 #1 Czy ktoś z Was ma Hashimoto i planuje lub może jest w ciąży? Jak długo się staraliście i czy na dłuższe starania miała wpływ ta choroba? reklama B Blackberry Fanka BB :) Dołączył (a) 27 Styczeń 2011 Postów 959 Miasto
. Dołączył: 2009-01-20 Miasto: Almar Liczba postów: 1174 21 listopada 2014, 11:55 Witam bardzo serdecznie :*Mam pytanie do kobiet, które są chore na hashimoto, a zostały miałyście jakieś problemy w ciąży, czy dzieci urodziły się zdrowe?Nie jestem w ciąży, pytam z ciekawością, mam chorobę hashimoto i niedoczynność tarczycy, miesiąc temu się z Was rodziła naturalnie czy cc?Dziękuję z góry :** Magdailena29 Dołączył: 2014-04-09 Miasto: Białystok Liczba postów: 212 21 listopada 2014, 15:28 Kobiety po porodach siłami natury już śmigają, a po cesarce ciągle leżą i je boliMiałam cesarkę, po 10 h już swobodnie chodziłam czego nie można było powiedzieć o dziewczynach po naturalnych z mojej sali. Także różnie bywa Dołączył: 2012-05-06 Miasto: Dom Liczba postów: 614 21 listopada 2014, 17:31 jakos wizja skalpela rozcinajacego moje cialo niezbyt do mnie przemawia ;) Nie wspominajac juz o korzysciach naturalnego porodu dla tak potną, w PL bardzo ciężko jest trafić na lekarza/położną którzy nie natną krocza, a to w wielu przypadkach zrobione jest nieprawidłowo, za mocno itd., itp., pomijając już fakt że w większości przypadków w ogóle niepotrzebnie. Szczerze mówiąc to nie wiem czy poród naturalny jest taki korzystny dla dziecka jak się lekarz jeden z drugim rzuci (dosłownie) rodzącej na brzuch. Nie mam nic przeciwko porodom naturalnym ale na pewno nie w przeciętnym, polskim szpitalu bo to są rzeźnie. Dołączył: 2008-07-06 Miasto: Pod Gruszą Liczba postów: 7060 21 listopada 2014, 17:50 Elleim napisał(a):I tak potną, w PL bardzo ciężko jest trafić na lekarza/położną którzy nie natną krocza, a to w wielu przypadkach zrobione jest nieprawidłowo, za mocno itd., itp., pomijając już fakt że w większości przypadków w ogóle niepotrzebnie. Szczerze mówiąc to nie wiem czy poród naturalny jest taki korzystny dla dziecka jak się lekarz jeden z drugim rzuci (dosłownie) rodzącej na brzuch. Nie mam nic przeciwko porodom naturalnym ale na pewno nie w przeciętnym, polskim szpitalu bo to są mnie na szczescie nie tna jak nie trzeba i na brzuch sie nie rzucaja z tego co wiem :) Ale sporo kolezanek rodzilo w Polsce i nie wszystkie byly ciete i na pewno nikt sie na nie nie rzucal (az sie wlos jerzy na glowie jak sie takie historie slyszy!), wiec albo mialy takie szczescie albo idzie ku lepszemu... Dołączył: 2011-09-08 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 27090 21 listopada 2014, 21:03 Gocha96 napisał(a):Matyliano napisał(a):zdecydowanie jest lepiej urodzic naturalnie. i dla matki i dla dziecka. jesli sadzisz, ze przez chora tarczycę zrobią Ci cesarkę, to się mylisz :) - nie piszę tego, broń boże, złośliwie :) W prywatnej klinice zrobią. no jak ktoś ma 6000 na poród to kto zabroni :) ale prywatne szpitale nie mają zaplecza dla takich dzieci i jak są jakieś komplikacje to posyłają do normalnego szpitala... czyli karetka i stracony cenny czas. ja bym nie ryzykowała, ale jak kto woli :) Dołączył: 2011-09-08 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 27090 21 listopada 2014, 21:06 mysz57 napisał(a):Elleim napisał(a):I tak potną, w PL bardzo ciężko jest trafić na lekarza/położną którzy nie natną krocza, a to w wielu przypadkach zrobione jest nieprawidłowo, za mocno itd., itp., pomijając już fakt że w większości przypadków w ogóle niepotrzebnie. Szczerze mówiąc to nie wiem czy poród naturalny jest taki korzystny dla dziecka jak się lekarz jeden z drugim rzuci (dosłownie) rodzącej na brzuch. Nie mam nic przeciwko porodom naturalnym ale na pewno nie w przeciętnym, polskim szpitalu bo to są mnie na szczescie nie tna jak nie trzeba i na brzuch sie nie rzucaja z tego co wiem :) Ale sporo kolezanek rodzilo w Polsce i nie wszystkie byly ciete i na pewno nikt sie na nie nie rzucal (az sie wlos jerzy na glowie jak sie takie historie slyszy!), wiec albo mialy takie szczescie albo idzie ku lepszemu...ja rodziłam w pl i było spoko :) bylam cięta, ale prawidłowo, nic nie bolało w trakcie i nikt mi się nie rzucał na brzuch ani nic z tych rzeczy. moje koleżanki też " rodziły po ludzku " Dołączył: 2013-02-26 Miasto: Pułtusk Liczba postów: 1813 21 listopada 2014, 23:18 ja miałam 2 cc, Po pierwszej chodziłam już na drugi dzień (13,20 przyszła na świat córka, nakazane 6 godzin leżenia plackiem, a później była noc, więc dalej spałam), z drugim dopiero wstałam i zaczęłam żyć po 2 tygodniach. W obu przypadkach cc były ze wskazań lekarskich. Planujemy z mężem trzecie dziecko. Chciałabym rodzić sn, po tym całym trudzie przytulić maleństwo. Dołączył: 2009-01-20 Miasto: Almar Liczba postów: 1174 22 listopada 2014, 09:24 Bardzo dziękuję dziewczyny za odp :) poród naturalny to dla mnie strach, moja koleżanka mi opowiadała że jej koleżanka (znam ją z widzenia od dziecka) urodziła naturalny, ale z początku nie mogła urodzić i chciała cc, ginekolog nie zgodził się że ma dalej rodzić, długo długo i udało się ale dziecko już chore bo było już za długo, leży na wózku, nic nie mówi, nie może chodzić, nie umie pisać, nie umie sama jeść, po prostu nic, a ma 4 latka :( wolę CC dla dziecka, rozumiem że po CC będzie masakra ale przez 2 tygodnie? da się wytrzymać... moja przyjaciółka miała CC i jest zadowolona, druga koleżanka naturalny to był dla niej koszmar, a druga ciąża CC i była zadowolona. vitalijka23 Dołączył: 2014-04-26 Miasto: Warszawa Liczba postów: 7453 22 listopada 2014, 13:47 przecież na rozcięcie trzeba podpisać zgodę - więc jak ktoś nie chce to nie potną. Tylko że w większości przypadków (jak nie we wszystkich) i tak się "pęka". Dołączył: 2010-01-08 Miasto: Jaworzno Liczba postów: 2552 15 stycznia 2015, 15:47 wczoraj dowiedziałam się , że mam Hashimoto , a mam 13 letnią córę i 2,5 letniego synka ;)
jak zajść w ciążę przy Hashimoto? Fot. Archiwum prywatne Opublikowano: 11:07Aktualizacja: 20:40 Hashimoto a ciąża to skomplikowany temat. Przewlekłe zapalenie tarczycy, schorzenie autoimmunologiczne, którego bezpośrednią przyczyną jest atakowanie organizmu przez jego własny system odpornościowy, wpływa na płodność. Co warto wiedzieć TSH przed ciążą i o tej chorobie, kiedy jesteśmy w ciąży lub ją planujemy? Jak wygląda proces leczenia Hashimoto w trakcie ciąży? Czy Hashimoto ma wpływ na płodność? Na te i inne pytania odpowiada dr Magdalena Jagiełło – specjalistka endokrynologii i chorób wewnętrznych, autorka bloga „Doktor Magda”. Marta Dragan: Jaki wynik TSH powinna mieć kobieta starająca się o dziecko? dr Magdalena Jagiełło: Zacznijmy od tego, że normy laboratoryjne TSH są zawyżone. Są zależne od wieku i płci. Widełki, które drukuje laboratorium można przyporządkować, powiedzmy, do kobiety po 50-tce i do dzieci w niektórych grupach wiekowych. Natomiast kobieta w wieku rozrodczym powinna mieć TSH przynajmniej poniżej 2,5. Takie są zalecenia konsultanta krajowego i Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego i Ginekologicznego. Natomiast, jeśli pacjentka aktywnie stara się o dziecko, sugeruje się, by poziom TSH był jeszcze niższy. Jak przygotować się do ciąży? Najważniejsze, by mieć wyrównane parametry hormonalne. Do tego zachęcam pacjentki, żeby zrobiły badania ogólne – morfologię, lipidogram, kreatyninę. Jak również skontrolowały poziom witaminy D, bo gdyby okazało się, że jest niedobór, to przed ciążą jeszcze można wyrównać. Standardowo przed ciążą podaje się dawkę 2000. Każda kobieta planująca ciążę – czy ma Hashimoto, czy nie ma – powinna też przyjmować suplementację jodem, ponieważ mamy go w diecie za mało. O ile normalnie w Hashimoto jodu się nie suplementuje, to przed zajściem w ciążę, w okresie ciąży i karmienia ze względu na dziecko, należy go przyjmować. Najlepiej 3 miesiące przed ciążą, podobnie jak witaminę D3 i kwas foliowy. Jaki kwas foliowy jest najlepszy? Połowa polskiej populacji ma mutację MTHFR, która zakłóca proces przetwarzania kwasu foliowego w organizmie. To oznacza, że co druga kobieta praktycznie będzie ją miała. Zamiast decydować się na kosztowne badania, sprawdzające, czy taką mutację mamy czy nie, raczej sugeruję niektórym pacjentkom z obciążającym wywiadem, żebym po prostu suplementowały metylowany kwas foliowy. Ta forma jest w składzie wielu preparatów łączonych dla kobiet ciężarnych. Mamy wtedy pewność, że się u nich dobrze wchłania. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Odporność, Beauty Naturell Cynk Organiczny + C, 100 tabletek 12,99 zł Odporność, Good Aging Naturell Witamina D 1000mg, 365 tabletek 70,00 zł Odporność Bloxin Żel do nosa w sprayu, 20 ml 25,99 zł Odporność, Good Aging, Energia, Trawienie, Beauty Wimin Zestaw z lepszym metabolizmem, 30 saszetek 139,00 zł Odporność, Good Aging, Energia, Beauty Wimin Zestaw suplementów, 30 saszetek 99,00 zł dr Magdalena Jagiełło Korzystnie na pracę tarczycy wpływa cynk, selen, witaminy z grupy B, odpowiednie stężenie żelaza i witaminy D. Można suplementować te pierwiastki, ale trzeba uważać, żeby ich nie przedawkować, bo jest dość wąskie okienko terapeutyczne. Co jeszcze powinno się znaleźć na „hashi-ciążowej” check liście? Można poszukać innych chorób autoimmunologicznych, bo Hashimoto jest jedną z grupy chorób autoimmunologicznych. Oczywiście nie jest tak, że każda kobieta z Hashimoto zachoruje na wszystkie choroby autoimmunologiczne, jakie istnieją, ale nie zaszkodzi się pod tym kątem przebadać. Podczas wywiadu lekarz oceni, jakie badania będą niezbędne. Czasami mimo wyrównanej tarczycy, mogą pojawić się dodatkowe dolegliwości, tj. zaburzenie miesiączkowania, wtedy to diagnozujemy, sprawdzamy hormony męskie czy prolaktynę Czy kobiety chorujące na Hashimoto i planujące zajść w ciążę powinny stosować jakąś specjalną dietę? Powinny odżywiać się zdrowo. Nie ma żadnych badań, by dieta bezglutenowa, bezlaktozowa czy paleo cokolwiek wyleczyła, czy usprawniła, chyba że są udokumentowane nietolerancje czy celiakia. Należy kupować produkty z dobrych źródeł, eliminować z diety jedzenie śmieciowe, unikać produktów sojowych, bo one rzeczywiście na przemianę tarczycy wpływają niekorzystnie i to jest udowodnione. Co z nietolerancjami pokarmowymi? Jeśli podejrzewamy jakieś nietolerancje, to ja zdecydowanie zalecam, żeby je najpierw sprawdzić. Nie ma co odstawiać na ślepo wszystkiego, bo na logikę – później trudno ocenić odstawienie czego, tak naprawdę nam pomogło. Nagłe wyeliminowanie produktów, bez zastąpienia ich odpowiednikami, może prowadzić też do niedoborów. Wszelkie eliminacje warto wcześniej skonsultować z dietetykiem. Wiem z doświadczenia, że trudno później ustawić i zbilansować pacjentki, które odstawiają wszystko. Natomiast biała mąka nie jest oczywiście zdrowa i z niej możemy zrezygnować bez problemu. Nie mam tu na myśli ogólnie glutenu, bo na przykład mąka żytnia z pełnego przemiału ma dużo witamin z grupy B i jest bardzo korzystna dla tarczycy. A czy warto do codziennej diety wprowadzić jakieś produkty? Korzystnie na pracę tarczycy wpływa cynk, selen, witaminy z grupy B, odpowiednie stężenie żelaza i witaminy D. Można suplementować te pierwiastki, ale trzeba uważać, żeby ich nie przedawkować, bo jest dość wąskie okienko terapeutyczne. Co do selenu w ciąży to wciąż niejasne są standardy jego suplementacji – jest korzystny, ale nie została ustalona zalecana dawka, więc sugerowałabym bardzo ostrożnie z nim postępować. Za to zachęcam, by do diety włączyć jak najwięcej warzyw i owoców, bo w tym segmencie kobiety mają naprawdę spore niedobory. dr Magdalena Jagiełło Po co zwiększamy dawkę hormonów u ciężarnej pacjentki z Hashimoto? Bo mamy dwie osoby, a jedną tarczycę. Panuje przekonanie, że Hashimoto oznacza spore problemy z zajściem w ciążę. Czy rzeczywiście tak jest? Nie do końca się z tym zgodzę. Owszem, jeśli jest niewyrównana funkcja tarczycy, to jest duże ryzyko nie tylko problemów z zajściem w ciążę i utrzymaniem jej, ale przede wszystkim rozwój dziecka może być gorszy. Natomiast jeśli tarczyca jest dobrze wyrównana przy Hashimoto, to prawdopodobieństwo zajścia w ciążę będzie zbliżone do kobiet zdrowych. A jak wygląda przebieg leczenia Hashimotki w ciąży? Po pierwsze ważne, by pacjentka, która zaszła w ciążę natychmiast zgłosiła się do endokrynologa, ponieważ konieczna jest bardzo szybka zmiana dawki hormonów tarczycy na większą. Po co zwiększamy dawkę? Bo mamy dwie osoby, a jedną tarczycę. Hormony tarczycy przechodzą przez łożysko, a dziecko sobie z nich korzysta. Jeśli nie będzie miało z czego korzystać, jeśli funkcje tarczycy nie będą prawidłowe, to na przykład jego ośrodkowy układ nerwowy nie będzie prawidłowo się rozwijał, tj. maluch nie będzie taki mądry, taki sprawny neurologicznie. To braki, które później są nie do odrobienia. Natomiast, jeśli tarczyca była dobrze prowadzona przed ciążą i kontrolowana przez całą ciążę, to nie powinno się nic zdarzyć. Obowiązkowo na każdej pierwszej wizycie u ginekologa, na której poinformujemy, że jesteśmy w ciąży, powinnyśmy otrzymać skierowanie na badania TSH. To obowiązujące zalecenie, ale zachęcam, by w ciąży robić jeszcze FT4. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne zaleca co 4-6 tygodni kontrolę badań w ciąży. Czy objawy Hashimoto nasilają się w jakiś sposób w czasie ciąży? Nie, ponieważ żeby nasz układ odpornościowy tolerował ciążę (obcy organizm), to nasza immunologia musi się wyciszyć, więc analogicznie często jest lepiej. Objawy typowe dla Hashimoto ustępują. Ale często po ciąży pojawia się poporodowe zapalenie tarczycy, bo immunologia wraca do dawnego rytmu pracy. Czy starasz się w tym momencie o dziecko? Tak, od dłuższego czasu Nie mam w planach dziecka Zobacz wyniki ankiety Czy dziecko kobiety chorej na Hashimoto jest po porodzie w tym kierunku diagnozowane? Obowiązkowo po porodzie każdy noworodek bez wyjątku przed wyjściem ze szpitala ma badane TSH. Mama nie ma tej adnotacji w wypisie, ale ma wklejkę do książeczki zdrowia informującą, że pobrano krew do badania na niedoczynność tarczycy, mukowiscydozę, fenyloketonurię. Nikt nie przegapi wrodzonej niedoczynności tarczycy u noworodka. Czy istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się z Hashimoto? Absolutnie nie jest tak, że jak mama ma Hashimoto, to dziecko też będzie miało. Dziecko może odziedziczyć skłonność do chorób autoimmunologicznych. Ta diagnostyka (obowiązkowe badania TSH) po porodzie wynikają z tego, że kiedyś mieliśmy duże niedobory jodu i pacjentki zachodziły w ciążę z niedoczynnością oraz niedoborem jodu, co rzutowało na dziecko. Czy kobiety z Hashimoto mogą karmić piersią? Oczywiście, że można karmić piersią, biorąc hormony tarczycy. Przy karmieniu piersią zaleca się suplementacje jodu, bo on przechodzi do pokarmu i z tego korzysta dziecko. Natomiast hormony przechodzą w nikłej ilości i one nie wpływają na czynność tarczycy u dziecka. O co pytają najczęściej ciężarne pacjentki? Ostatnio coraz częściej o poporodowe zapalenie tarczycy. Jeżeli są przeciwciała aTPO podwyższone przed ciążą, to jest większe ryzyko tego poporodowego zapalenia tarczycy. Jeśli do niego dojdzie, to przez pierwszy rok po porodzie te hormony szaleją – najpierw jest nadczynność, później przechodzi w niedoczynność, a następnie norma. Przeważnie po upływie roku wszystko się wycisza. Natomiast nieprawidłowości mogą utrzymać się dłużej i wtedy mówimy już o chorobie Hashimoto. Standardem jest kontrola hormonów po ok. 1,5-2 miesiącach od porodu, żeby wyłapać ten moment ewentualnej rozwijającej się nadczynności. Czy są jakieś przeciwwskazania do ciąży, jeśli pacjentka choruje na kilka chorób immunologicznych? Generalnie nie ma. Natomiast czasami leczenie, które stosuje się na te choroby lub stan chorej mogą być przeciwwskazaniem. Dużym ryzykiem dla ciąży mogą być np. leki biologiczne (podawane przeciwciała, immunoglobuliny), które wpływają na układ odpornościowy. Czasami wystarczy zmienić terapię tak, jak w przypadku np. nadciśnienia albo depresji i wtedy ciąża jest możliwa. Sporo dyskutuje się o tym, w jaki wieku kobiety chorujące na Hashimoto, powinny planować ciążę? Czy jest jakaś skala ryzyka? Generalnie kobiety powinny się spieszyć. Społeczeństwo się starzeje. Ryzyko różnych schorzeń rośnie u kobiet starszych, arbitralnie od 35 roku życia. Na przykład każdej ciężarnej po 35. roku życia zaleca się od razu większą dawkę kwasu foliowego, robi się dwukrotnie test obciążenia glukozą. Podsumowując, bardziej patrzyłabym na wiek pacjentki niż choroby. Natomiast u kobiet z obciążeniami zdecydowanie nie ma sensu zwlekać z podjęciem decyzji o macierzyństwie. Dr Magdalena Jagiełło – endokrynolożka, specjalistka chorób wewnętrznych, autorka bloga Czy wiesz, że... Przytrzymaji odkryj każdy noworodek bez wyjątku ma badane TSH przed wyjściem ze szpitala? Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Marta Dragan Dziennikarka z wykształcenia i zamiłowania. Czyta, gada, pisze, testuje. Możliwość poznawania nowych ludzi uważa za największy atut swojej pracy. Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy
Linda Posty: 388 Rejestracja: 27 mar 2019, 12:59 Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Jak to jest w rzeczywistości? Czy Hashimoto w ciąży faktycznie może być niebezpieczne? Tutaj widziałam ciekawy artykuł na ten temat. Jest tam parę wskazówek, ale chciałabym poznać też rady i opinie osób, które same miały z tym coś do czynienia. Będę wdzięczna za rady. ola23 Posty: 32 Rejestracja: 09 sie 2019, 14:14 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: ola23 » 23 sie 2019, 16:03 Hej Mogłybyście podpowiedzieć mi, jak powinna wyglądać suplementacja przy chorobie Hashimoto? Niedawno dowiedziałam się, że cierpię na tę chorobę i nie wiem, w jaki sposób powinnam teraz się odżywiać i jakie suplementy powinnam przyjmować, aby złagodzić jej objawy Będę bardzo wdzięczna za pomoc! nancy Posty: 157 Rejestracja: 06 lut 2019, 12:37 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: nancy » 16 wrz 2019, 8:25 Przewlekłe zapalenie tarczycy, nazywane często hashimoto jest najczęściej spotykanym rodzajem zapalenia tarczycy i równocześnie jedną z najczęstszych przyczyn występowania niedoczynności tarczycy. Początkowo choroba może nie dawać żadnych objawów, jednak z czasem pojawiają się typowe symptomy, które warto poznać. Na wielu stronach poświęconych tej tematyce, na pewno przeczytasz odnośnie hashimoto w ciąży. Radziłabym też, aby porozmawiać o tym z lekarzem. makaronica Posty: 68 Rejestracja: 23 maja 2019, 21:25 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: makaronica » 08 paź 2019, 21:47 Wydaje mi sie ze kazdy problem ze zdrowiem jest niebezpieczny w ciazy i nalezy byc pod opieką lekarską. Ja ciąże prowadzilam u lekarza z medicover bo tam pracodawca wykupil nam pakiety a gdy byla potrzeba konsulotacji z innym specjalista to terminy byly szybciutkie tęcza Posty: 83 Rejestracja: 17 maja 2019, 17:19 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: tęcza » 11 paź 2019, 19:12 Choroba Hashimoto nie jest chorobą groźną nawet dla kobiet w ciąży. Jeśli masz już postawioną diagnozę to i masz dopasowane leki, które wystarczy brać według zaleceń lekarza. Ale oczywiście samo to nie wystarczy. Musimy także pamiętać, że dieta jest niezbędna do łagodzenia objawów, a nawet remisji chorób. A jeśli chcecie wiedzieć więcej na temat tej choroby i jak z nią sobie radzić to zalecam zajrzeć na ten link ... nto-dieta/. tutaj krok po kroku wszystko zostało opisane Anetka09 Posty: 214 Rejestracja: 23 gru 2018, 18:08 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: Anetka09 » 31 paź 2019, 17:01 Z takimi wątpliwościami zawsze najlepiej jest zwrócić się do swojego lekarza, który rozwieje wszystkie wątpliwości. Do tego również trzeba dbać szczególnie o swój stan zdrowia oraz dostarczać dziecku niezbędne składniki, które zadbają o prawidłowy rozwój dziecka. Warto również rozważyć suplementację. Jednym z lepszych i bardziej polecanych suplementów jest Composita - Dostarcza ona organizmowi wszystko co jest potrzebne i dla zdrowia matki i dziecka. Karen Posty: 336 Rejestracja: 18 mar 2019, 14:54 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: Karen » 18 lis 2019, 23:05 Zgadza się -lepiej byc pod stala opieka lekarza, aby miec pewnosc ze wszystko jest ok. Wedlug mnie jednak branie hormonu tarczycy bedzie wystarczajace. Jednak warto wykonywac badania - np takie USG jest niezwykle wazne aby miec pewnosc ze rozwoj naszego malenstwa w brzuszku przebiega tak jak nalezy. No a wrazie jakichs nieprawidlowosci -zawsze mozemy odpowiednio szybko zareagowac oo00oo Posty: 58 Rejestracja: 04 lut 2020, 13:47 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: oo00oo » 06 lut 2020, 19:30 Ja mam hashimoto i dlatego podczas ciąży musiałam co chwilę robić różne badania, szczególnie tsh. Są różne zagrożenia, nie tylko przez hashimoto, ale dlatego właśnie dobrze jest robić wszystkie badania, szczególe prenatalne. Ja chodziłam do doktor Rozmus-Warcholińskiej, która przyjmuje w Gyncentrum w Częstochowie. Bardzo fajnie mi wszystko tłumaczyła. michalina Posty: 242 Rejestracja: 15 maja 2019, 1:15 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: michalina » 24 lut 2020, 11:18 No w ogóle choroby tarczycy muszą być pod kontrolą cały czas... ja bym zrobiła przed ciążą a potem w trakcie taki pakiet tarczycowy rozszerzony jak w laboratoriach diagnostyka mają - dzieki temu masz wszystko pod kontrolą i można ekspresowo reagować jak coś Dowile Posty: 126 Rejestracja: 10 mar 2019, 23:30 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: Dowile » 30 lip 2020, 0:03 Przy chorej tarczycy odpowiednia dieta to podstawa. Aktualnie jest problemem zamóić katering dietetyczny pod dane schorzenie. Jeśli chodzi o Hashimoto to tutaj poczytajcie sobie szerzej o takich dietach - jakla Posty: 33 Rejestracja: 08 wrz 2020, 16:15 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: jakla » 11 wrz 2020, 10:26 Dieta jest ogromnie ważna przy Hashimoto, ogólnie przy chorobach tarczycy. Sama na to choruje i mi bardzo pomógł kurs online “Jak wzmocnić pracę nadnerczy w chorobie Hashimoto?” u trenera postaw żywieniowych, pani Magdalena Dorko – Wojciechowskiej z Instytutu Medycyny Funkcjonalnej w Warszawie, ten kurs możecie sobie kupić tutaj: ... hashimoto/. Ten kurs był idealny dla mnie, dzięki niemu wiem ja się odżywiać aby utrzymać prawidłową masę ciała, poprawić swoje samopoczucie, zwiększyć poziom energii, uregulować cykl menstruacyjny, zniwelować opuchliznę, itp. Pozytywnych efektów jest naprawdę wiele, a kurs nie kosztuje wcale dużo, polecam. Famfatal Posty: 33 Rejestracja: 29 mar 2020, 21:35 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: Famfatal » 17 wrz 2020, 23:57 O chorobach tarczycy szerzej możecie poczytać tutaj - ... czyc/w-282 Generalnie najważniejsza sprawa to badać się regularnie i gdyby choroba została wykryta to trzeba się leczyć. Aktualnie medycyna naprawdę poszła do przodu więc radzi sobie z tymi schorzeniami. grann Posty: 142 Rejestracja: 16 lut 2020, 17:56 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: grann » 07 paź 2020, 16:36 Ogólnie trzeba być w stałym kontakcie z endokrynologiem ale też i ginekologiem, no i jeżeli masz jeszcze coś pobocznego, to dochodzi ci kolejna poradnia. Ja mam sporo problemów zdrowotnych, ale udało mi się urodzić zdrową córkę . Wszystko to zasługa moich lekarzy specjalistów, mam wszystkich w jednym miejscu, w Klinice Krakowskiej (w Krakowie) Tam przyjmują świetni specjaliści, są rzetelni i znają się na tym, co robią, plus umieją ze sobą współpracować, polecam. DanutkaŚliwńska Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: DanutkaŚliwńska » 21 paź 2020, 12:37 U mnie haszimoto zdiagnozowano 3 lata temu w tym gabinecie i dobrze, że tam trafiłam bo chyba do tej porywa warzyłabym chyba ze 100 kilo. Teraz jestem pod kontrolą lekarza , biorę leki i trzymam dietę ale na początku zrobiono mi wszystkie badania włącznie z usg tarczycy i dzięki temu lepiej się teraz czuję. Łucja Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: Łucja » 09 lis 2020, 11:44 Zdecydowanie trzeba wtedy monitorować cały czas stan zdrowia mamy, jak i dziecka. Pewnie co chwilę robić badania krwi, wykonywać badania prenatalne itp.. Jak coś to w Częstochowie w Gyncentrum przyjmuje pani doktor Rozmus-Warcholińska na takie badania prenatalne. adienka9 Posty: 239 Rejestracja: 02 paź 2019, 8:49 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: adienka9 » 21 lis 2020, 21:37 a Ja staram się wykonywać wiele badań które uchronią mnie przed niespodziewanymi chorobami. Teraz będzie badać mnie endokrynolog a następnie udam sie do kardiologa sprawdzić na EKG czy z moim sercem jest wszystko w porządku. Ale z tego co wiem do endokrynolog też coś wykaze bo strasznie mi wypadają włosy przez ostatni czas. Wiec udam się do scanmed debra Posty: 170 Rejestracja: 30 mar 2019, 12:17 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: debra » 28 lis 2020, 15:51 Hashimoto to ciężka choroba i tak naprawdę nie ma sprawdzonej metody leczenia. Jak do tego podejść? Podstawa to ograniczenie cukru. Zobaczcie na ... -hashimoto dlaczego warto i czemu. Sama choruję na tą chorobę i nie ukrywam - od wprowadzenia odpowiedniej diety czuję się o wiele lepiej. Wyniki też lepsze. powabna Posty: 190 Rejestracja: 30 cze 2020, 22:00 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: powabna » 15 sie 2021, 14:33 Co by nie mówić to przede wszystkim wszystkie problemu dotyczące tarczycy muszą być doskonale zdiagnozowane i właśnie wybór właściwego endokrynologa jest niezwykle istotny. Zdecydowanie ja mogę każdemu polecić wizyty w gdzie są odpowiedni specjaliści z tego zakresu. abenda Posty: 427 Rejestracja: 21 lip 2019, 11:27 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: abenda » 15 sie 2021, 16:30 Ostatnio sporo szukałem w Internecie informacji na ten temat, i udało się rozwiać wątpliwości. Już nie musisz błądzić i tracić czas na szukanie odpowiedzi na twoje pytania, bo zrobiłem to za Ciebie! Wystarczy że wejdziesz w tę stronę www a dowiesz się więcej ... poluś4455 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: poluś4455 » 30 sie 2021, 21:29 Już na wczesnym etapie ciąży można stwierdzić czy nie występuje u dziecka ryzyko wystąpienia chorób genetycznych, w tym celu wykonuje się z krwi matki badanie wolnego płodowego dna. Czytajcie o tym na stronie ... owego-dna/ . Szczególnie zalecany jest test NIFTY pro. Jego cena nie jest wysoka, a zawsze mamy większą pewność. dzer Posty: 120 Rejestracja: 18 mar 2020, 19:45 Re: Hashimoto w ciąży jest niebezpieczne? Post autor: dzer » 26 wrz 2021, 12:48 Ja zaszłam w ciążę mając Hashimoto. Na szczęście byłam pod dobra opieką endokrynologa oraz ginekologa. Wszystkie leki były między tymi specjalistami przedyskutowane. Jeżeli chodzi o samą ciążę, to chodziłam do ginekologa-położnika Antoniego Kubiaka z gabinetu w Koninie. On był szczegółowy, wszystkie badania, w tym prenatalne były odpowiednio przeprowadzone, dokładne, czułam, że jestem w dobrych rękach. Polecam go serdecznie. Wróć do „Zdrowie” Przejdź do Forum ↳ Dom ↳ Moda ↳ Rodzina ↳ Kariera ↳ Zdrowie ↳ Lifestyle ↳ Uroda ↳ Biznes ↳ Finanse i inwestycje ↳ Dzieci ↳ Problemy i rady ↳ Yoga i życie duchowe ↳ Religia i problemy etyczne ↳ Problemy prawne związane z biznesem ↳ Problemy prawne związane z rodziną ↳ Motoryzacja - serwis, naprawy, sprzedaż części ↳ DIY ↳ Rękodzieło ↳ Smartfony, tablety, laptopy, PC ↳ Seriale i filmy, jakie warto znać ↳ Książki, jakie warto przeczytać ↳ Sklepy internetowe - opinie ↳ Zakładamy ogródek - porady ogrodnicze ↳ Psy, koty, chomiki - zwierzyniec w domu ↳ Sprzęt AGD i RTV - opinie, serwis, ranking ↳ Gotowanie - przepisy, rady, podpowiedzi ↳ Medycyna i leki ↳ Lekarze, przychodnie, szpitale ↳ Medycyna alternatywna ↳ Sprzątanie - środki chemiczne, eko rozwiązania ↳ Sport - bieganie, rowery, wspinaczki ↳ Porady ↳ Polecane strony ↳ Opinie o firmach ↳ Ogłoszenia PRACA ↳ Inne
#1 Czy ktoś z Was ma Hashimoto i planuje lub może jest w ciąży? Jak długo się staraliście i czy na dłuższe starania miała wpływ ta choroba? reklama #2 Po ustabilizowaniu hormonów zaszłam w 2 cyklu :-) Hashi stwierdzone w 2014r po poronieniu ( wtedy TSH ponad 7)Obecnie synek ma 4 mce :-) #3 Ja zaszłam w ciążę z pół roku po zdiagnozowaniu Hashimoto, ale miałam już uregulowany poziom TSH, FT4. Wcześniej wiele lat staraliśmy się o dziecko, bezskutecznie. Na pewno pomógł spadek wagi i unormowanie hormonów. W kolejna ciążę też zaszłam bez problemów. Choć endokrynolog ostrzegała mnie, że mogą być trudności. Moja koleżanka miała podobny problem i też jest szczęśliwą mamą. A jak u Ciebie wygląda sytuacja? Długo się staracie? Mm27 Zaciekawiona BB #4 Cześć, ja też mam stwierdzone Hashimoto, nie biorę żadnych leków bo tsh jest w porzadku jestem tylko pod kontrola endokrynologa (chorobę wykrylam bardzo wczesnie przez to ze moja mama zachorowala a ona sie dziedziczy po linii zenskiej) . Przed zajsciem w ciążę lekarz kazał mi pół roku wcześniej brać jod i potem w ciaży witaminy ciążowy z jodem. Udało nam się w drugim cyklu teraz czekamy na nasze dziewczynki jestem w 27 tyg ciaży bliźniaczej #5 Ja zaszłam w ciążę z pół roku po zdiagnozowaniu Hashimoto, ale miałam już uregulowany poziom TSH, FT4. Wcześniej wiele lat staraliśmy się o dziecko, bezskutecznie. Na pewno pomógł spadek wagi i unormowanie hormonów. W kolejna ciążę też zaszłam bez problemów. Choć endokrynolog ostrzegała mnie, że mogą być trudności. Moja koleżanka miała podobny problem i też jest szczęśliwą mamą. A jak u Ciebie wygląda sytuacja? Długo się staracie? Bardzo krótko, szczerze mówiąc dopiero pierwszy cykl, ale mam obawy związane także z moim wiekiem i dodatkowo jeszcze tą chorobą. TSH obecnie mam w normie (1,6), FT4 nie sprawdzałam ostatnio, ale było z tego co pamiętam w laboratoryjnej normie, dość wysoko (po "połowie" normy). #6 Bardzo krótko, szczerze mówiąc dopiero pierwszy cykl, ale mam obawy związane także z moim wiekiem i dodatkowo jeszcze tą chorobą. TSH obecnie mam w normie (1,6), FT4 nie sprawdzałam ostatnio, ale było z tego co pamiętam w laboratoryjnej normie, dość wysoko (po "połowie" normy). Bądź dobrej myśli, na pewno się uda :-) zresztą sama widzisz, że to dotyczy wielu dziewczyn, a mimo to udaje im się zajść w ciążę. U mojej koleżanki był problem z prolaktyną, to ponoć częste przy Hashimoto. Ja jak schudłam ok. 8% wagi, to od razu się udało, ale miałam sporą nadwagę. Trzymam kciuki! Mm27 Zaciekawiona BB #8 Za dużo się nie martw, TSH masz w porządku, ja też przed zajściem w ciążę też miałam 1,6 potem zaczęło wariować, ale to przez ciążę. Pozytywne myślenie tego Ci trzeba #9 Cześć, my zaszliśmy w 5 miesiącu starań i właściwie nie mieliśmy się starać w tym konkretnym miesiącu bo na początku brałam antybiotyk, unikaliśmy zbliżeń w dni płodne, ale raz zaryzykowaliśmy i takim złotym strzałem się udało . Teraz mam problem z utrzymaniem tsh, z badania na badanie jest coraz wyższe... Co do starań, ja byłam wcześniej na diecie eliminacyjnej (robiłam testy na nietolerancje pokarmowe - one zaostrzają chorobę) oraz stosowałam trochę suplementów wskazanych przez panią doktor i specyfiki św. Hildegardy, które miały za zadanie wyciszyć organizm, uspokoić nadnercza. Mimo unormowanego tsh i ft3 i ft4 miałam wysokie przeciwciała i po prostu te zabiegi były po to, by je uspokoić (bo było ryzyko nie tyle braku poczęcia, co straty dzieciątka lub nawet braku implantacji zarodka). reklama #10 No ale teraz mam problem z tym TSH i nie wiem, jak to opanować :/
Dołączył: 2009-01-20 Miasto: Almar Liczba postów: 1174 21 listopada 2014, 11:55 Witam bardzo serdecznie :*Mam pytanie do kobiet, które są chore na hashimoto, a zostały miałyście jakieś problemy w ciąży, czy dzieci urodziły się zdrowe?Nie jestem w ciąży, pytam z ciekawością, mam chorobę hashimoto i niedoczynność tarczycy, miesiąc temu się z Was rodziła naturalnie czy cc?Dziękuję z góry :** Dołączył: 2014-01-14 Miasto: Nie Polska Liczba postów: 7945 21 listopada 2014, 11:59 juz zie pytalas wczoraj..ciaza z hashimoto jest mozliwa tylko trzeba byc pod stala kontrola lekarska , dobrac odpowiednia dawke leku ilekarz wszystkim sie zajmie..nie takie przypadki doprowadzano do zajscia w ciaze.. Dołączył: 2011-09-08 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 27090 21 listopada 2014, 12:05 mowicie jakby to byl cud jakis ;p moja tesciowa urodzila 3 dzieci, a od mlodosci cierpi na hashi i niedoczynnosci. i nie rozumiem czemu mialaby byc cc zastosowana ;) ja mam tylko niedoczynnosc, ktora dostalam w 2 ciazy i corka do 2 roku życia musiała łykać euthyrox - już od roku, na szczęście jest zdrowa. teraz jestem 3 ciąży i nie miałam żadnych kłopotów z zajściem i teraz też jest wszystko bardzo dobrze. łykam sobie leki, badam tsh i mam spokój :) Dołączył: 2008-07-06 Miasto: Pod Gruszą Liczba postów: 7060 21 listopada 2014, 12:10 Generalnie nalezy po prostu zwiekszyc dawke hormonu w ciazy i regularnie to kontrolowac i tyle. Czytalam kiedys, ze czasem Hashi "cofa sie" podczas ciazy. Jak wiadomo jest to choroba z autoagresji a w ciazy czesto (zawsze?) dochodzi do oslabienia mechanizmow immunologicznych / autoagresyjnych, stad np. wieksza podatnosc na infekcje w tym czasie. Bywa zatem, ze wyniki i samopoczucie sie popawiaja, ale juz nie pamietam, czy to czesta sytuacja czy tylko jakies na pewo nie jest to zadne wskazanie do cc. Dołączył: 2012-07-19 Miasto: Żywiec Liczba postów: 206 21 listopada 2014, 12:40 U mojej siostry zdiagnozowano Hashimoto 2 lata temu. Po odpowiednim leczeniu mamy efekt - Karolek (tu czas na ohy, ahy i "ciocine, najukochańsze Plyśinko" :) ma już 6,5 miesiąca i jest zdrowy jak ryba. Dołączył: 2009-01-20 Miasto: Almar Liczba postów: 1174 21 listopada 2014, 13:27 Dziękuję dziewczyny... :* nie wiem już, boję się po prostu.. Dołączył: 2009-01-20 Miasto: Almar Liczba postów: 1174 21 listopada 2014, 13:28 Pokusica - a jak długo starali się o dziecko? Dołączył: 2009-01-20 Miasto: Almar Liczba postów: 1174 21 listopada 2014, 13:31 xcalineczkax - tak wczoraj zadawałam już to pytanie, ale mało osób odpowiedziało, chciałabym więcej wiedzieć. Dołączył: 2009-01-20 Miasto: Almar Liczba postów: 1174 21 listopada 2014, 13:33 jeszcze mam do Was pytanie "Wolicie poród naturalny czy cesarskie cięcie?Ja chyba CC. Dołączył: 2009-01-20 Miasto: Almar Liczba postów: 1174 21 listopada 2014, 13:36 Matyliano - gratulacje że jesteś w ciąży :))) może za pół roku lub za rok będziemy się starać albo nie bo jak będzie chore dziecko? :( szkoda dziecka :(( jeszcze dodam jestem osobą niepełnosprawna i jeszcze ta hashimoto:/ a mój mąż jest zdrowy. Także ja już nie wiem.
choroba hashimoto a ciąża forum